niedziela, 24 sierpnia 2014

Primark ~

Hej ♥

Pewnie wszyscy chociaż raz słyszeli nazwę tego sklepu, część osób go lubi, część nie.
Dzisiaj chciałam wyrazić moje zdanie na temat słynnego Primarka, moje odczucia są mieszane.

Na początek, jeśli macie okazję/zamiar wybrać się do Primarka na zakupy, nie wybierajcie tego w najczęściej odwiedzanych galeriach, będzie tam tyle ludzi, że nie znajdziecie kompletnie nic i od razu stracicie ochotę na dalsze zakupy.

Musicie mieć też dobrą orientację w terenie, tak to podstawa, rzeczy jest tyle, że naprawdę łatwo się pogubić.

Nie dajcie się wciągnąć w zakupowy szał i skusić niskim cenom, uważajcie na jakość rzeczy bo nie wszystkie są takie super jak się wydają, oczywiście są wyjątki.

Na szczęście przez 28 dni od dokonanego zakupu rzecz możecie zwrócić, bez żadnego problemu, wystarczy wybrać się do punktu obsługi klienta i położyć torbę na ladzie, pracownicy będą wiedzieli o co chodzi, odniosłam wrażenie, że co druga osoba coś oddaje.

Jednak jest też dużo pozytywów, część rzeczy jest naprawdę ładna, a i cena jest przystępna.
Możecie znaleźć masę fajnych ubrań i dodatków, no i macie pewność, że nie wiele osób w okolicy będzie miało to samo co wy ^^

 No a teraz, moje małe zakupy:




Zacznę może od rzeczy, których zakupu w mniejszym lub większym stopniu żałuję:

1.Plecak -  £6 , naprawdę nie wiem co mnie podkusiło, żeby kupić plecak za 6 funtów.
Na pierwszy rzut oka wygląda całkiem w porządku, ale już po pierwszym użyciu nitki zaczęły się pruć, ciekawe ile wytrzyma w warunkach szkolnych...
Za to bardzo podoba mi się jego wygląd i niewątpliwie pasuje do większości rzeczy.







2.Bidon - £2,5: Jest naprawdę przeuroczy i miło się na niego patrzy, ale no właśnie, na tym koniec.
Bidon po prostu jest nieszczelny i nie nadaje się do codziennego użytku, szkoda.





Teraz czas na rzeczy, które polubiłam:


1.Koszulka bambi- £6, uroczy wzór, wygodna i dobrze uszyta:





2.Opakowanie na pędzle -£3, już używam go jako piórnika:






3.Kubek na kawę/ herbatę -£3 , ślicznie wygląda i jest wygodny w użyciu:

























czwartek, 14 sierpnia 2014

Holika Holika - Aqua Petit Jelly BB review ~

Hej ♥

Dziś rano przyszła do mnie zamówiona w poniedziałek paczka z......nowym bb!
Tym razem zdecydowałam się na wypróbowanie holiki holiki, wybrałam Aqua Petit Jelly odcień 01.
Znajdziecie go tutaj : klik.

Gratis dostałam także próbkę zmywacza do bb od skin79, z czego bardzo się cieszę, bo już od jakiegoś czasu chciałam go przetestować.




Opakowanie: 

Przede wszystkim wygląda naprawdę uroczo!

Po wyjęciu z opakowania buteleczka sprawia wrażenie bardzo małej, ale wcale taka nie jest (zawartość 40 ml).
Dzięki jej kształtowi wygodnie trzyma się ją w ręce.
Jedynym minusem jest brak pompki, krem wyjmujemy z opakowania za pomocą 'szpatułki' przymocowanej do zakrętki.

Z krem dostajemy od holiki również gąbeczkę, która jednak niestety do niczego się nie nadaje.





Odcień: 

Kiedy zajrzałam do opakowania krem sprawiał wrażenie dużo ciemniejszego niż chciałam, ale po rozsmarowaniu magicznie stawał się nawet trochę jaśniejszy niż moja skóra.







Działanie:

Rozświetla i zakrywa cienie pod oczami, krycie jest średnie, za to ładnie wyrównuje koloryt.
Cera jest gładka i miękka w dotyku.
Jest bardzo lekki, przez co w ogóle nie czuć go na twarzy.
Zmniejsza również rozszerzone pory.
                                         Dobrze się stapia i nie tworzy efektu maski.

Konsystencja: 
Pierwszy raz spotykam się z taką konsystencją, przypomina galaretkę, ale po nałożeniu na twarz ten efekt znika. 

Zapach: 

Zapach jest naprawdę przepiękny, ale za nic nie mogę sobie przypomnieć z czym mi się kojarzy.


Skład: 

Krem jest oparty na wodzie (podobno pozyskanej ze źródeł Alaski) i posiada aż 12 roślinnych ekstraktów, między innymi z aloesu, mięty i wielu owoców.
SPF wynosi 20 PA ++.
Nie zawiera tłuszczu.


Podsumowując, ten BB  spełnia chyba wszystkie moje wymagania i śmiało mogę go polecić ^^.